Plener Moniki i Pawła miał odbyć się wraz z ukochanym samochodem Pana Młodego - Fordem Capri... Niestety, auto odmówiło posłuszeństwa i na plener nie wybrało się z nami (może 5.30 rano to dla niego za wcześnie?? ;)... Podobnie było na ślubie... ale o tym w następnym poście ;) Poniżej kilka zdjeć z pleneru - na "smaczek" :)
Autor:
Aga Bogacka o 09:28
Etykiety: Śluby, Plener
Dorota Hańska pisze: (27.06.2011)
Pięknie. Już nie mogę się doczekać co będzie dalej.
Skomentuj artykuł: